Autor:Katarzyna Porębska/MCKiS Jaworzno, fot. MCKiS Jaworzno
  06.11.2020 godz. 17:00  |   0

Marcin Krawiecki: walczyliśmy, ale to nie wystarczyło, aby urwać punkty przeciwnikom


KRISPOL Września przegrał na wyjeździe z MCKiS Jaworzno 1:3 w zaległym meczu 6. kolejki TAURON 1. Ligi. - Walczyliśmy, ale to nie wystarczyło, aby urwać punkty przeciwnikom - powiedział Marcin Krawiecki, rozgrywający wrześnian.

Jaworznianie bardzo dobrze wykorzystali atut własnej hali. W środę nie pozwolili siatkarzom KRISPOL-u mocno rozwinąć skrzydeł. Goście pierwsze dwie partie przegrali odpowiednio do 20 i 19.

- Spotkanie od początku nie przebiegało po naszej myśli. Popełnialiśmy dużo błędów na zagrywce. Nie wykorzystywaliśmy kontr, które były po naszej stronie. Do tego doszły problemy z wyprowadzeniem pierwszej akcji. To wszystko przełożyło się na taki, a nie inny wynik. Walczyliśmy, ale to nie wystarczyło, aby urwać punkty przeciwnikom - powiedział Marcin Krawiecki.

Z kolei Tomasz Pizuński, przyjmujący zespołu dodał - Na pewno walczyliśmy. Szkoda bardzo tych dwóch pierwszych setów. Naszym największym minusem były piewsze akcje, których nie kończyliśmy. Do tego nie mieliśmy bloku ani zagrywki. Drużyna z Jaworzna to wykorzystała. Świetnie grali środkiem. To przyniosło im zamierzony efekt. Myślę, że przerwa spowodowana kwarantanną jeszcze na nas się odbija. Chcę jednak podkreślić, że ciężko pracujemy i trenujemy.

Podopieczni Mariana Kardasa nie mieli zamiaru się poddać. Mocno podrażnieni porażką w dwóch pierwszych setach, w kolejnym dość szybko narzucili zawodnikom MCKiS swój rytm gry, wygrywając pewnie 25:18. W czwartej części pojedynku też byli na dobrej drodze do doprowadzenia do tie-breaka. Ostatecznie jednak przegrali 22:25 i cały mecz 1:3.

- W czwartym secie mogło wszystko się wydarzyć. Krótko mówiąc, nie wykorzystaliśmy swojej szansy, aby to spotkanie wygrać. Na pewno wyciągniemy wnioski i będziemy dalej walczyć.

Już w sobotę wrześnianie we własnej hali podejmować będą BBTS Bielsko-Biała w ramach 8. kolejki TAURON 1. Ligi.

- BBTS to silny przeciwnik. Nie ma co urywać, że to bielszczanie są faworytem. Aczkolwiek my na pewno się nie położymy. Będziemy gryźć przysłowiowy parkiet, żeby z tego spotkania wynieść jak najwięcej i zdobyć punkty - podkreślił rozgrywający KRISPOL-u.

Środowe spotkanie w Jaworznie było szczególne dla wspomnianego wcześniej Pizuńskiego. Przyjmujący przez ostatnie dwa lata bronił barw MCKiS Jaworzno na pierwszoligowych parkietach.

- Ostatnie dwa sezony spędziłem w Jaworznie. Teraz jestem we Wrześni. Aklimatyzacja nie była trudna, ponieważ mamy młody zespół. Znaliśmy się, czy to z boisk plażowych, czy TAURON 1. Ligi. Od początku widać było, że w naszym zespole mamy świetną chemię - zakończył Pizuński.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media

partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij