Witold Chwastyniak: budujemy własny styl gry i eliminujemy błędy.
W zespołach TAURON 1. Ligi dobiega końca okres przygotowawczy. Niebawem rozpocznie się sezon. KPS Siedlce wystartuje do walki o punkty w meczu we własnej hali z Lechią Tomaszów Mazowiecki.
Podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka mają za sobą pięć sparingów - cztery w turniejach i jedno spotkanie ze Spartą Grodzisk Mazowiecki. W XXII Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik przegrali z Lechią 2:3 oraz pokonali Avię Sędziszów Małopolski 3:1.
- Cały czas budujemy własny styl gry, eliminujemy błędy, stawiamy na komunikację. Im szybciej zespół będzie zgrywać tym lepiej - mówi siedlecki szkoleniowiec. KPS ma jeszcze w planie jeden sparing z ICT PIERROTEM Czarnymi Radom. - Taka liczba sparingów przed sezonem powinna być wystarczająca. Nie może być ich za dużo. Zawodnicy muszą odczuwać głód siatkówki - dodaje trener Chwastyniak.
Oczywiście Siedlczanie chcą grać jak najlepiej, prezentować wysoką formą. W historii rozgrywek wielokrotnie do tego przyzwyczaili kibiców oraz rywali. W poprzednim sezonie byli w ćwierćfinale, a przed dwoma laty odnieśli duży sukces zdobywając brązowy medal.
Ich dyspozycja w sezonie 2026/27 z pewnością w dużym stopniu będzie zależeć od dyspozycji Michała Grabka, srebrnego medalisty mistrzostw Europy U22, który posmakował również debiutu w pierwszej reprezentacji. Jego możliwości docenił trener Nikola Grbić.
- Michał rozwija się, podnosi poziom swoich sportowych umiejętności. Wzmacnia swoją pewność siebie. Przyszedł do nas przed dwoma laty i teraz jest już zupełnie innym zawodnikiem. Jestem przekonany, że z tego zawodnika będzie ogromna pociecha w KPS-ie Siedlce, TAURON Lidze i reprezentacji seniorów - podkreśla Witold Chwastyniak.
Trener KPS-u zaznaczył, że I Liga rozwija się. Trenerzy kadr, również zagranicznych, dostrzegają potencjał graczy na zapleczu naszej ekstraklasy i powołują ich do swoich reprezentacji. - Nie są to już zawodnicy anonimowi - dodał.
Powrót do listy



