Sobota z PLS 1. Ligą: KPS Siedlce - CUK Anioły Toruń 0:3
KPS Siedlce przegrał z CUK Anioły Toruń 0:3 (15:25, 18:25, 21:25) w meczu 17. kolejki PLS 1. Ligi. To udany rewanż torunian. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się bowiem wygraną siedlczan 3:0. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Kamil Urbańczyk.
Podopieczni Witolda Chwastyniaka w pierwszym mecz w Nowym Roku zmierzyli się z torunianami. Przypomnijmy, że siedlczanie pierwszą część rundy zasadniczej zakończyli zakończyli z bilansem pięciu zwycięstw i dziesięciu porażek. Zgromadzili na swoim koncie łącznie 18 punktów. Zostali ostatecznie sklasyfikowani na 11. lokacie. Na przeciwległym biegunie znajdują się torunianie. Wygrali aż dwanaście meczów i ponieśli porażkę tylko w trzech starciach. Na swoim koncie zgromadzili 36 punktów, dzięki którym uplasowali się na 3. pozycji w klasyfikacji.
Pierwsze spotkanie siatkarzy KPS-u i CUK Anioły w oficjalnym starciu miało miejsce 20 września. W meczu 2. kolejki zawodnicy z Siedlec zwyciężyli bez straty seta. Gospodarze tego sobotniego starcia liczyli na powtórzenie wyniku. Poprzeczka była wysoko zawieszona ponieważ torunianie w pierwszej części sezonu spisywali się naprawdę bardzo dobrze.
Pierwszą partię spotkania od serii bardzo dobrych zagrywek rozpoczął Błażej Podleśny 3:0 oraz Adam Surgut 7:1. Siedlczanie w tym fragmencie gry mieli duże problemy z ustabilizowaniem swojej gry 5:10. Popełniali sporo błędów własnych 10:15. Do końca tej partii sytuację na parkiecie kontrolowali siatkarze CUK Anioły, wygrywając pewnie 25:15. Tę premierową odsłonę spotkania zakończył błąd w polu serwisowym Marcela Bakaja.
KPS szybko wyciągnął wnioski z przegranego seta. W drugiej partii dobrze serwował Michał Grabek 4:1. Torunianie cierpliwie odrabiali straty. W ataku nie zawodził Luis Paolinetti 7:8. Kilka kolejnych akcji drużyny grały równo 12:13. Następnie swoją przewagę zaczęły budować CUK Anioły 14:18. Nie dały sobie już wyrwać z rąk wygranej 25:18. W ostatniej akcji błąd w ataku popełnił Mikołaj Miszczuk.
Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od równej gry obu ekip 3:3. Z każdą kolejną akcją swoją przewagę powiększali przyjezdni 10:6 i 13:7. Pomimo walki siatkarze KPS-u nie potrafili znaleźć sposobu, żeby zatrzymać dobrze dysponowanych rywali 14:18. Mecz skutecznym atakiem zakończył Paolinetti 25:21.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104286.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104286.html#stats
Powrót do listy



