Piątek z TAURON 1. Ligą: KPS Siedlce - Lechia Tomaszów Mazowiecki
W piątek kontynuowane są zmagania w ramach 1. kolejki TAURON 1. Ligi. Po przeciwnych stronach siatki stanęli siatkarze KPS Siedlce i Lechia Tomaszów Mazowiecki. Gospodarze zwyciężyli 3:0 (25:23, 25:20, 28:26). MVP został wybrany Mateusz Szpernalowski.
Rywalizacja w pierwszej kolejce TAURON 1. Ligi została rozłożona mocno na raty. Trzecie spotkanie pomiędzy KPS-em Siedlce i Lechią Tomaszów Mazowiecki zostało rozegrane w piątek.
- Czeka nas trudne spotkanie, tak trudne jak będzie większość meczów w tym sezonie - mówił przed pierwszym gwizdkiem drugi trener Lechii, Bartłomiej Rebzda. - W Siedlcach zbudowano ciekawy zespół, który ma swoje sportowe ambicje. W składzie KPS-u jest kilku dobrych zawodników z Michałem Grabkiem, który debiutował w pierwszej reprezentacji i z drużyną narodową zdobył srebrny medal mistrzostw Europy do 22 lat. Siedlczanie są ograni na zapleczu ekstraklasy. W poprzednim sezonie byli w ćwierćfinale, a dwa lata wcześniej zdobyli brązowy medal.
Lechia Tomaszów Mazowiecki ma również swoje sportowe ambicje. W okresie transferowym klub podpisał ciekawe kontrakty. Na ataku zobaczymy Jędrzeja Gossa, a na przyjęciu Mateusza Janikowskiego. Innym mocnym nazwiskiem jest Piotr Łukasik, który jak mówi trener Rebzda wraca do pełnego grania i dobrze prezentował się w okresie przygotowawczym. Kibice Lechii mają podstawy, żeby z optymizmem czekać na występy swojego zespołu.
Pierwszą partię spotkania lepiej rozpoczęli Tomaszowianie. Bardzo dobrze zagrywał Jędrzej Goss 6:3. Dobrze w ataku spisywał się również Mateusz Janikowski 8:4. Gospodarze cierpliwie odrabiali straty. Zespół KPS-u do walki poderwał Michał Grabek 8:11 oraz Markus Kosian 11:12. Od tego momentu gra się wyrównała po obu stronach siatki. Do końca toczyła się zacięta walka o każdy punkt. Wyrównaną końcówkę ostatecznie na swoją stronę rozstrzygnęli Siedlczanie 25:23. Premierową odsłonę meczu udanym zagraniem w kontrataku zakończył Mikołaj Miszczuk.
KPS poszedł za ciosem. W kolejnym secie szybko wypracował kilka oczek przewagi 8:5. Zespół gości starał się dotrzymać kroku. Nie zawodził Goss 9:10. Jednak w dalszej części to zespół z Siedlec kontrolował sytuację na boisku 15:12 i 18:15. Tego seta asem serwisowym zakończył Grabek 25:20.
Set numer trzy zaczął się od równej gry obu drużyn 8:7. Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 10:9. Następnie swoją przewagę zaczęli budować podopieczni Witolda Chwastyniaka. W polu serwisowym ręki nie zwalniał Igor Rybak 15:10. Siatkarze Lechii walczyli do końca. W drugiej części tej partii wyrównali wynik 22:22. Bardzo dobrze serwował Oskar Kukie. Końcówka była zacięta, ale więcej zimnej krwi ostatecznie zachowali Siedlczanie 28:26. Ostatnie dwa punkty dla swojej drużyny zdobył Rybak.
Pkt za pkt: https://www.tauron1liga.pl/games/action/show/id/1105128.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.tauron1liga.pl/games/action/show/id/1105128.html#stats
Powrót do listy


