Sobota z PLS 1. Ligą: BBTS Bielsko-Biała - Stal Nysa
BBTS Bielsko-Biała przegrał ze Stalą Nysa 1:3 (34:36, 25:17, 20:25, 15:25) w meczu 23. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w rundzie zasadniczej nysanie okazali się lepsi od Bielszczan. Pierwsze spotkanie tych drużyn również zakończyło się wygraną nyskiej drużyny 3:1. MVP tego sobotniego spotkania został wybrany Axel Truhtchev.
Bielska drużyna aktualnie zajmuje 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 42 punktów. Natomiast Stal ma cztery oczka więcej, czyli 46 punktów i plasuje się na 3. pozycji. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wygraną Nysan 3:1
- Nasze pierwsze stracie z BBTS-em pokazało, że to niezwykle wymagający rywal, o zwycięstwie decydowały detale, a obie drużyny zanotowały zbliżoną skuteczność w ataku. Wiemy, że Bielsko po ostatniej porażce ze Spałą będzie zdeterminowane, by odzyskać stabilizację. Naszym zadaniem będzie wywrzeć taką presję na zagrywce i w bloku, by nie pozwolić im na odbudowanie pewności siebie - zauważył Dimitrios Mouchlias, atakujący Stali.
Pierwszy set dostarczył kibicom w to walentynkowe popołudnie sporo emocji. Pierwsze akcje lepiej układały się dla gospodarzy. Dobrze zagrywał Bartłomiej Zawalski 6:2. Do tego w ataku nie zawodził Kamil Dębski 10:5. Stal nie miała zamiaru składać broni. Cierpliwie odrabiali straty. Drużynę gości do walki poderwał Axel Truhtchev 13:15. Chwilę później był już remis 16:16. Od tego momentu do końca toczyła się zacięta walka o każdy punkt 20:20. Niezwykle zaciętą i emocjonującą końcówkę graną na przewagi 24:24, ostatecznie na swoją stronę rozstrzygnęli przyjezdni. Najpierw długą wymianę skutecznym kontratakiem zakończył Kamil Kosiba, a następnie skutecznym blokiem popisał się Mouchlias 36:34.
BBTS szybko wyciągnął wnioski z przegranego seta. W kolejnym już na początku wypracował kilka oczek przewagi 9:6 i 12:7. Drużyna goście starała się dotrzymać kroku rywalom 11:13. Jednak do końca tego seta rytm gry dyktowali Bielszczanie 18:12. Ręki w ataku nie zwalniał Szymon Romać 20:13. To właśnie kolejny udany atak Romacia zakończył drugą odsłonę spotkania 25:17.
W trzecim secie przez dłuższy czas żadnej z drużyn nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi 8:8 i 15:15. Dopiero w drugiej części seta na prowadzenie wysunęli się Nysanie. Dobrze serwował Wiktor Rajsner 18:15. Pomimo walki podopieczni Adriana Hunka musieli uznać wyższość rywali. Tę partię zakończył błąd w polu serwisowym Bartłomieja Zawalskiego 20:25.
Czwarty set od początku toczył się pod kontrolą podopiecznych Marka Lebedwa 10:4. Goście dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 12:7. Drużyna z Bielska-Białej nie była w stanie zatrzymać dobrze dysponowanych rywali 11:19. Stal małym nakładem sił wygrała tę partię 25:15 i cały mecz 3:1. Mecz skutecznym atakiem ze środka zakończył Dominik Kramczyński.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104330.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104330.html#stats
Powrót do listy



