Mirosław Zawieracz: takiego ścisku nie przypominam
- Kilkadziesiąt lat jestem w siatkówce, ale takiego ścisku w tabeli nie przypominam sobie - mówi trener KS Sparty Grodzisk Mazowiecki, Mirosław Zawieracz.
Ósmy zespół w tabeli PLS 1. Ligi ma o jeden punkt więcej niż przedostatni, piętnasty. - Jedno spotkanie i awansujesz do fazy play off lub trafiasz do strefy spadkowej. Zwykle po rozegraniu dwunastu kolejek było wiadomo, który zespół gdzie mniej więcej można przypisać. A tu ścisk niesamowity - podkreślił trener KS Sparty.
Podopieczni trenera Mirosława Zawieracza zagrali w Siedlcach i pokonali miejscowy KPS 3:2, przegrywając 1:2. - W przerwie przed tie breakiem mówiłem do zawodników, że po dwóch godzinach wywalczyliśmy jeden punkt. Postarajmy się, żeby w ciągu najbliższego kwadransa wywalczyć drugi - uśmiecha się trener Zawieracz.
Gracze KS Sparty postarali się i wracali radośni do domu z cennym dorobkiem. - Oba zespoły są w takiej sytuacji, że "musiały wygrać." I nam, i gospodarzom punkty są bardzo potrzebne. Siedlczanie w czwartym secie popełniali błędy, co my skrzętnie wykorzystaliśmy - dodaje.
Kolejny mecz KS Sparta zagra 13 grudnia w Tomaszowie Mazowieckim. Miejscowa Lechia również plasuje się "w tym ścisku". - Każdy mecz z udziałem drużyn z dolnej połówki tabeli to prawdziwa, zacięta walka. My złapiemy trochę oddechu i przez dwa tygodnie spokojnie potrenujemy - zakończył Mirosław Zawieracz.
Powrót do listy



