Utrzymać koncentrację w meczu z BKS-em Bydgoszcz
Mecz GKS-u Katowice z BKS-em Bydgoszcz będzie jednym z ciekawszych wydarzeń obecnej kolejki spotkań PLS 1. Ligi. Początek 17:00 w sobotę.
Ostatni mecz GieKSy dostarczył kibicom nie lada emocji. W starciu z BBTS-em Bielsko-Biała dopiero pięty set rozstrzygnął rywalizację na korzyść katowiczan. Zespół trenera Emila Siewiorka kontynuuje swoją passę zwycięstw i pozostaje niepokonany od samego rozpoczęcia ligowych rozgrywek.
– Za wolno weszliśmy w mecz. Zaczęliśmy od paru błędów i szybkiego oddania prowadzenia drużynie z Bielska. Ich gra sie nakręciła i przez to było nam ciężko wrócić do tego spotkania, ale na szczęście od trzeciego seta złapaliśmy nasz rytm. Dobrnęliśmy do tego momentu, gdzie nasza gra zaczęła wyglądać lepiej i to powinno cieszyć, że po tych dwóch przegranych setach podnieśliśmy się i pokazaliśmy, że walczymy do końca – mówił po meczu z BBTS-em MVP spotkania – Michał Superlak.
BKS zajmuje szóstą pozycję w tabeli z dorobkiem 14 punktów. Choć zespół ma na swoim koncie zaledwie trzy wygrane w dziewięciu spotkaniach, to aż pięć razy zdobywał punkt po tie-breaku. W sezonie 2019/2020 w barwach bydgoskiego klubu występował nasz przyjmujący Gonzalo Quiroga.
Rolę pierwszego trenera BKS-u od czterech lat pełni Michał Masny. Szkoleniowiec zespołu może pochwalić się bogatym dorobkiem w swojej karierze zawodniczej, obejmującym występy w plusligowych klubach. Wśród zawodników wyróżnia się rozgrywający Błażej Bień, który zdobył nagrodę MVP w meczu z PZL LEONARDO Avią Świdnik i prezentuje wysoki poziom również w innych spotkaniach.
– Myślę, że tak jak w każdym meczu musimy uważać na utrzymanie koncentracji, żeby nie zdarzyły nam się żadne rozkojarzenia czy gorsze wejście w mecz. To zawsze może się przydarzyć, ale chcemy tego unikać. Mówiąc o zespole z Bydgoszczy – wiemy, że jest to młody zespół, który walczy zawsze i w każdym meczu daje z siebie 100%. Jesteśmy przekonani, że na pewno będzie tak też w tym meczu. Jesteśmy drużyną lidera i każdy przyjeżdża do nas w pełni gotowy, żeby dobrze się zaprezentować – mówił przed meczem środkowy katowiczan Damian Hudzik.



