Autor:redakcja
  11.02.2024 godz. 09:40

Trener Bogdanki Arki Chełm: czas zacząć patrzeć na tabelę


Od początku było wiadomo, że w meczu BBTS Bielsko-Biała - Bogdanka Arka Chełm będzie walka na noże i nikt łatwo punktów nie odda. Jednak porażki 0:3 (16:25, 21:25, 23:25) mało kto w ekipie gospodarzy zakładał.  A jednak.

Pierwszą partię bielszczanie przegrali gładko. - Od pierwszych akcji nie dawaliśmy możliwości równorzędnego rywalizowania - powiedział po spotkaniu trener gości Bartłomiej Rebzda. - Maksymalnie utrudniliśmy życie zagrywką, co m.in. przełożyło się na blok. Stworzyliśmy gospodarzom maksymalnie trudne warunki. Musieli grać na "zaciśniętym gardle."

Bielszczanie walczyli do końca i po słabym pierwszym secie nawet się wydawało, że są w stanie dogonić przeciwnika, ale finalnie to podopieczni trenera Bartłomieja Rebzdy okazali się lepsi i to oni wywieźli komplet punktów.  Siatkarze BBTS popełnili kilka błędów, a ekipa z Chełma dopełniła formalności i odebrała bielszczanom szansę na siódme zwycięstwo z rzędu.

- W trzecim secie był taki momentr, że doszli nas i nawet i objęli prowadzenie dwoma punktami. Ale my swoje graliśmy, Mariusz Marcyniak mocno zaserwował i wyszliśmy na prowadzenie. Wygraliśmy w miarę spokojnie - podsumował chełmski szkoleniowiec.

W drugim meczu 22. kolejki, w którym zagrały zespoły z czołowej czwórki prowadzący w tabeli MKS Będzin wygrał również bez straty seta z PZL LEONARDO Avią Świdnik. - Czas zacząć patrzeć na tabelę - uśmiecha się Bartłomiej Rebzda. - Trzeba zacząć zadawać pytania, kto do czołowej czwórki, a kto do ósemki. Presja będzie coraz większa i pytanie kto ją bardziej wytrzyma.

Na czele tabeli jest MKS Będzin z 54 pkt w 21 meczach. Drugie miejsce zajmuje Bogdanka Arka 53 (22 spotkania). Trzecie jest BBTS  46 (22). 17 lutego dojdzie do spotkania w Chełmie, w którym wicelider podejmie lidera.








POWIĄZANE INFORMACJE

...