Autor:redakcja
  01.10.2023 godz. 09:58

Sześć punktów w sześć dni PZL LEONARDO Avii Świdnik


- Przed spotkaniem z MKST Astrą Nowa Sól uczylałem swój zespół, że stajemy przed bardzo trudnym zadaniem. Zawodnicy wzięli do serca moje słowa i wyszli na boisko skoncentrowani oraz zdeterminowani do walki - powiedział trener PZL LEONARDO Avii Świdnik, Jakub Guz. Jego podopieczni wygrali 3:0, a po grze słyszało się, że "była to muzyka lekka, łatwa i przyjemna."

- Humory w zespole są bardzo dobre. W poniedziałek zdobyliśmy komplet punktów w Siedlcach. Teraz przed własną widownią sięgnęliśmy również po trzy punkty. Nic tylko cieszyć się, a zwycięstwa jak wiemy budują dobrą atmosferę - cieszył się świdnicki szkoleniowiec.

Zawodnicy PZL LEONARDO Avii Świdnik od początku do końca spotkania kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. - Poza kompletem punktów mieliśmy jeszcze jeden pozytyw w tym spotkaniu. Mogłem dać szansę zaprezentowania swoich umiejętności graczom, którzy dotychczas nie mieli takich możliwości - powiedział trener zespołu gospodarzy.

Taką okazję otrzymał m.in. atakujący Aleksander Czerwiński, który jeszcze niedawno był w wieku juniora. - Niektórzy z tych graczy zdobyli pierwsze punkty w TAURON 1. Lidze Mężczyzn - dodaje szkoleniowiec.

Damian Wierzbicki i Maciej Ptaszyński zdobyli w meczu z MKST Astrą po piętnaście punktów. Obaj zagrali bardzo dobre spotkanie. Byli chwaleni nie tylko za samo zdobywanie punktów, ale również za inne elementy siatkarskiego rzemiosła.

PZL LEONARDO Avia rozpoczął rozgrywki od porażki u siebie z REA BAS Białystok. Końcówki pierwszego i trzeciego seta rozstrzygnęły się na przewagi. - Gdyby końcowe fragmenty tego spotkania potoczyły się inaczej, to nasza radość i satysfakcja z gry byłaby jeszcze większa. Ale i tak mamy z czego cieszyć się - podkreślił.

Kolejny mecz w TAURON 1. Lidze Mężczyzn zespół ze Świdnika rozegra w poniedziałek 9 października w Sulęcinie. - Niektórzy nasi zawodnicy ostatnio chorowali więc będzie trochę czasu na podreperowanie zdrowia i dojście do siebie - zakończył Jakub Guz.

POWIĄZANE INFORMACJE

...