Autor:Katarzyna Porębska/KRISPOL Września, fot. PSG KPS Siedlce
  21.11.2022 godz. 10:11

Marian Kardas: czujemy spory niedosyt


KRISPOL Września przegrał z PSG KPS Siedlce 2:3 w spotkaniu 10. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn. - Po meczu czujemy spory niedosyt, bo mogliśmy go nawet wygrać. Przestoje nas bolą - powiedział Marian Kardas, trener września.

W sobotnim spotkaniu szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. Ostatecznie w tie-breaku minimalnie lepsi okazali się siedlczanie.

– Tradycji stało się zadość. Zazwyczaj pojedynki KRISPOL-u z Siedlcami są pięciosetowe i tak było tym razem. Po meczu czujemy spory niedosyt, bo mogliśmy go nawet wygrać. Przestoje nas bolą. Bardziej doświadczone drużyny, z którymi gramy, w odróżnieniu od nas, potrafią rozgrywać końcówki setów. Brakuje nam mało, ale jednak w końcowym rozrachunku jeszcze bardzo dużo – relacjonował po meczu trener Krispolu Marian Kardas.

W końcówce pierwszego secie sobotniego starcia drużyny miały dłuższą przerwę w grze w związku z zasłabnięciem Adriana Kopija, przyjmującego zespołu gospodarzy.

– Przy stanie 22:19 dla miejscowych w pierwszym secie doszło do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia i przerwy w meczu. Będący na ławce rezerwowych gospodarzy Adrian Kopij, reprezentujący w ubiegłym sezonie nasz klub, zasłabł i stracił przytomność. Nie obyło się bez udzielenia mu pomocy medycznej, przyjazdu karetki pogotowia i zabrania go do szpitala. Cieszę się, że odzyskał przytomność i jest już chyba z nim wszystko dobrze. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia – zakończył Kardas. 

Kolejny mecz wrześnianie rozegrają w sobotę 26 listopada. We własnej hali podejmą Chemeko-System Gwardię Wrocław.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...