Chemeko-
Polski Cukier Avia Świdnik
KRISPOL Września
MKS Będzin
Polski Cukier Avia Świdnik
Chemeko-
KPS Siedlce
BKS Visła Proline Bydgoszcz
Legia Warszawa
BBTS Bielsko-
KPS Siedlce
Chemeko-
BBTS Bielsko-
BKS Visła Proline Bydgoszcz
MKS Będzin
Polski Cukier Avia Świdnik
Legia Warszawa
KRISPOL Września
KRISPOL Września
Legia Warszawa
Chemeko-
KPS Siedlce
BKS Visła Proline Bydgoszcz
BBTS Bielsko-
Polski Cukier Avia Świdnik
MKS Będzin
MKS Będzin
Polski Cukier Avia Świdnik
BBTS Bielsko-
MKS Będzin
BKS Visła Proline Bydgoszcz
Polski Cukier Avia Świdnik
MKS Będzin
BBTS Bielsko-
Polski Cukier Avia Świdnik
BKS Visła Proline Bydgoszcz
BBTS Bielsko-
MKS Będzin
BKS Visła Proline Bydgoszcz
Polski Cukier Avia Świdnik
BKS Visła Proline Bydgoszcz przegrała z MKS-em Będzin 0:3 w meczu 17. kolejki TAURON 1. Ligi Mężczyzn. W fazie zasadniczej pierwszoligowych rozgrywek bydgoszczanie po raz drugi musieli uznać wyższość będzinian. - Nie wyszedł nam ten mecz - powiedział Wojciech Kaźmierczak, środkowy zespołu znad Brdy.
Podopieczni Marcina Ogonowskiego sobotniego spotkania przeciwko drużynie z Będzina nie zaliczą do udanych. W pierwszym secie do połowy gospodarze grali jak równy z równym. Następnie incjatywę przejęli pryzjezdni. Wiele wskazywało, że w drugim secie to BKS Visła Proline zwycięży, ale będzinianie odrobili straty i rozstrzygnęli końcówkę na swoją stronę.
- Nie wyszedł nam ten mecz. Nie ułożył się on po naszej myśli. W pierwszym secie do połowy graliśmy dość fajną siatkówkę. Później w jednym ustawieniu straciliśmy kilka punktów. W drugim z kolei praktycznie do końca wszystko było dobrze, aż rywale przełamali nas zagrywką i wygrali także tę drugą partię - powiedział środkowy bydgoskiej ekipy.
Natomiast w trzeciej odsłonie spotkania będzienianie bardzo szybko narzucili zawodnikom znad Brdy swój rytm gry, wygrywając pewnie do 15.
- O trzecim secie nie ma co za dużo mówić, bo będziemy chcieli jak naszybciej o nim zapomnieć - wyznał siatkarz z Bydgoszczy.
To druga porażka BKS Visły Proline w rundzie rewanżowej. Kilka dni temu bydgoszczanie ulegli Legii Warszawa 2:3, a w sobotę MKS-owi 0:3.
- Takie spotkania się zdarzają. Szkoda, że właśnie grając przeciwko tak mocnej drużynie jak MKS Będzin. Mieliśmy szansę zagrać naprawdę dobrą siatkówkę. Do pewnego momentu to robiliśmy. Cóż, taki jest sport. Przegraliśmy, a już w poniedziałek wracamy do treningów. Przed nami jeszcze praktycznie cała runda rewanżowa. To jeszcze nie jest koniec - zakończył Kaźmierczak.