Autor:eWinner Gwardia Wrocław, fot. eWinner Gwardia Wrocław
  12.04.2021 godz. 10:12

eWinner Gwardia w półfinale TAURON 1. Ligi!


Siatkarze eWinner Gwardii Wrocław po raz drugi zwyciężyli z Exact Systems Norwidem Częstochowa i zapewnili sobie miejsce w najlepszej czwórce sezonu TAURON 1. Ligi. Spotkanie zakończyło się – a jakże – po tie-break’u. To największy sukces wrocławskiej siatkówki męskiej od ponad dekady!

Po pierwszym, pewnie wygranym przez Gwardię meczu, przyszedł czas na rewanż w hali Orbita. Siatkarze z Dolnego Śląska od samego początku byli bardzo skoncentrowani i zmotywowani, co przełożyło się na grę. Otwarcie tego pojedynku było w ich wykonaniu wręcz piorunujące – w pewnym momencie prowadzili aż 9:3! Później różnica wzrosła do nawet dziesięciu punktów i w konsekwencji to eWinner Gwardia Wrocław z ogromną przewagą zwyciężyła pierwszą partię. Nieco inaczej było w drugim secie. Gospodarze stracili przewagę i musieli uznać wyższość rywali. W trzeciej odsłonie powrócili już jednak na właściwe tory i znów górowali nad siatkarzami z Częstochowy. Czwarta partia padła łupem rywali. O wszystkim znów miał zadecydować tie-break. Całe szczęście Gwardziści mają w nich już niemałe doświadczenie i znów pokazali swoją siłę, wygrywając całe starcie 3:2.

Szóstą statuetkę MVP w tym sezonie zdobył atakujący eWinner Gwardii Wrocław, Damian Wierzbicki.

– Liczy się zwycięstwo. Najważniejsze dla mnie jest to, że jesteśmy już w półfinale. Taki był cel tej drużyny, zakładany jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Będziemy się bić o medale i to, co teraz ugramy, już jest nasze – skomentował „Wierzba”.

Radości po zwycięstwie nie krył również trener wrocławian, Mark Lebedew, pod którego wodzą zespół zwyciężył już kolejnego tie-break’a.

– Jestem naprawdę szczęśliwy i dumny z chłopaków, zwłaszcza z pracy, którą wykonali w ostatnich czterech dniach. To był dla nas trudny czas, dziś byliśmy bardzo blisko porażki, ale udało nam się wrócić w odpowiednim momencie i to my możemy cieszyć się ze zwycięstwa – komentował trener Gwardzistów.

Mimo tego, że pierwszy mecz można określić mianem jednostronnego, niedzielne widowisko obfitowało w emocje, a sam mecz był dużo trudniejszy od tego rozegranego na wyjeździe. Zawodnicy byli jednak na to przygotowani.

– Przed meczem powiedziałem chłopakom, że dziś na pewno czeka nas trudniejsze spotkanie. Ostatnio Częstochowa zagrała bardzo słabo, a my ich przycisnęliśmy, ale wiedziałem, że dziś tak łatwo nie będzie. Spodziewaliśmy się zaciętej walki, zwłaszcza, że rywale stali pod ścianą i rzucili wszystkie ręce na pokład. Przecież oni tak samo chcieli awansować do tego półfinału – „na gorąco” komentował Mark Lebedew.

W półfinale przeciwnikami eWinner Gwardii Wrocław będą zwycięzcy pojedynku LUK Politechnika Lublin – UKS Mickiewicz Kluczbork. W tej parze półfinalistę wyłoni trzeci mecz, bowiem tuż przed rozpoczęciem rywalizacji w hali Orbita kluczborczanie pokonali lublinian 3:2. Decydujące starcie w tej parze w Lublinie w najbliższy czwartek. Za to pierwsze spotkanie półfinałowe zaplanowano na 18 kwietnia, tj. niedzielę.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media

partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij