Autor:Katarzyna Porębska, fot. Natalia Grabarczyk
  02.12.2020 godz. 10:15  |   0

Jakub Strulak: nasza gra zmierza w dobrym kierunku


KPS Siedlce kilka dni temu przegrał po zaciętym boju z BKS Visłą Bydgoszcz 2:3 w meczu 11. kolejki TAURON 1. Ligi. Siedlczanie zawiesili przeciwnikom bardzo wysoko poprzeczkę. - Cieszę się, że pokazaliśmy z chłopakami charakter i niesamowitą walkę do samego końca - powiedział Jakub Strulak, młody środkowy KPS-u, który świetnie odnajduje się zarówno w drużynie, jak i pierwszoligowych parkietach.

TAURON 1.LIGA.PL: Za wami bardzo zacięte i wyrównane spotkanie przeciwko BKS Visła Bydgoszcz. Naprawdę niewiele zabrakło, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

JAKUB STRULAK: Z meczu na mecz pokazujemy coraz to leszy poziom. Spotkanie z BKS Visłą pokazuje nam, że możemy walczyć z każdą z drużyn na równym poziomie. Porażka z bydgoszczanami pozostawia niedosyt, lecz każdy punkt jest na wagę złota. 

To spotkanie toczyło się ze zmiennym szczęściem dla obu drużyn. Wam chyba należą się duże brawa za to, że nie poddaliście się w czwartej partii i wyrównaliście stan rywalizacji?
JAKUB STRULAK: Cieszę się, że pokazaliśmy z chłopakami charakter i niesamowitą walkę do samego końca.

Rozgrywacie naprawdę dobre mecze w lidze, ale w niektórych czegoś wam brakuje. Właśnie czego konkretnie brakuje?
JAKUB STRULAK: Moim zdaniem ciężko jest wymienić, czego dokładnie nam brakuje. Jednym z elementów może być to, że mamy dosyć młody skład, co przekłada się w szczególności na końcówki setów. 

Rozegraliście do tej pory osiem meczów i w trzech cieszyliście się ze zwycięstwa. To dobry wynik jak na początek rundy zasadniczej, czy czujecie niedosyt?
JAKUB STRULAK: Na pewno jest jakiś niedosyt, bo sami wiemy, że niektóre mecze można było spokojnie wygrać. Patrząc po ostatnim spotkaniu z BKS Visłą Bydgoszczą można stwierdzić, że zmierzamy w dobrym kierunku, co nas najbardziej cieszy. 

Pan jako młody zawodnik dostaje dużo szans na grę od trenera. Widać, że nie miał pan większych problemów, żeby odnaleźć się w drużynie w Siedlcach?
JAKUB STRULAK: To prawda. Jestem mega wdzięczny trenerowi, jak i drużynie, że dali mi szansę pokazania się na parkietach 1. Ligi. Starsi koledzy jak i sztab szkoleniowy miło nas przyjęli do zespołu, co na pewno w dużym stopniu pomogło zaklimatyzować się w drużynie. 

W sobotę czeka was mecz z kolejnym silnym rywalem - LUK Politechniką Lublin. Poprzeczka będzie zawieszona równie wysoko, co podczas starcia z BKS Visłą.
JAKUB STRULAK: Bydgoszcz jak i Lublin są to jedne z najmocniejszych drużyn w tym sezonie. Jadąc na mecz do Lublina na pewno nie zamierzamy się poddać i zapewniamy, że będziemy walczyli do samego końca.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij