Autor:Katarzyna Porębska, fot. SMS PZPS I Spała/LUK Politechnika Lublin/AZS AGH Kraków
  05.12.2019 godz. 12:36

Zapowiedź 13. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn


Chciałby się powiedzieć, jak ten czas szybko leci... 12 września została zainaugurowana 1. kolejka KRSIPOL 1. Ligi Mężczyzn, a już w czwartek, po niespełna trzech miesiącach rozpocznie się 13. seria spotkań, która będzie kończyć pierwszą część rundy zasadniczej. Kolejne sześć meczów zostanie rozegranych 7 grudnia. Przed nami niezwykle interesujące pojedynki. Wiele osób zastanawia się, czy Stal Nysa S.A. zakończy tę część rozgrywek z kompletem zwycięstw? Ponadto, wszystkie zespoły doskonale zdają sobie również sprawę z tego, że każdy wywalczony punkt, może okazać się za kilkanaście tygodni niezwykle cenny, kiedy będą rozstrzygać się losy awansu do fazy play off. Z wielką przyjemnością zapraszamy wszystkich kibiców do hal i kibicowania zespołom na półmetku sezonu KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn.

Inauguracja kolejki w Spale
13. kolejkę KRISPOL 1. Ligi zainauguruje czwartkowe, telewizyjne spotkanie w Spale. Po przeciwnych stronach siatki stanie SMS PZPS I oraz MCKiS Jaworzno. W ligowej tabeli obie ekipy dzieli aż dziewięć miejsc. Spalska młodzież, która do tej pory wygrała tylko jedno spotkanie okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Wcale nie oznacza to, że podopieczni Marka Skrobota poddadzą się bez walki. W każdym rozegranym meczu grali na sto procent swoich możliwości. Na pewno nie inaczej będzie i w tym pojedynku. Jaworznianie to zdecydowanie bardziej doświadczona drużyna. Śmiało można powiedzieć, że w porównaniu do SMS PZPS I Spała znajdująca się na zupełnie innym biegunie. 21 punktów, które zgromadzili do tej pory na swoim koncie plasuje ich na 5. lokacie w tabeli. Jednak podopieczni Mariusza Syguły podchodzą z dużym respektem do przeciwników.

- W końcu mamy telewizyjny mecz. Myślę, że zasłużyliśmy na to, aby chłopcy pokazali się szerszej publiczności. Mam nadzieję, że nas to nie sparaliżuje. Jeśli utrzymamy taki poziom gry, jaki prezentujemy w ostatnim czasie, to powinno być bardzo dobrze - powiedział Mariusz Syguła, trener MCKiS.

Natomiast Tomasz Pizuński, przyjmujący jaworznian dodał - SMS PZPS I Spała to zespół składający się z młodych chłopców, którzy po prostu chcą grać. Na pewno nie będą wstrzymywali ręki w żadnym elemencie. Nie możemy dać się im podejść i zaskoczyć. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że oni napsuli już trochę krwi niejednemu rywalowi w 1. Lidze.

ZAKSA zagra z BBTS
W sobotę jako pierwsi na parkiet wybiegną siatkarze ZAKSY Strzelce Opolskie oraz BBTS Bielsko-Biała. W ligowej tabeli zespoły dzielą zaledwie dwa oczka. Gospodarze mają 21 punktów i zajmują 4. miejsce. Nastomiast goście z 19 oczkami na koncie plasują się na 7. lokacie. Zapowiada się niezwykle zacięte i wyrównane spotkanie. Obie ekipy przygotowane są na zacięty bój o kolejne zwycięstwo.

- Drużyna z Bielska-Białej to kolejny po Nysie bardzo doświadczony zespół. Po dość słabym początku sezonu oraz po zmianie trenera grają coraz lepszą siatkówkę. Na pewno czeka nas ciężki mecz, jednak podchodzimy do niego jak do każdego innego, pełni entuzjazmu i woli zwycięstwa. W Strzelcach Opolskich na naszej hali oraz przed naszymi wspaniałymi kibicami gra się nam bardzo dobrze. Mam nadzieję, że i tym razem będą nas głośno i licznie wspierać w walce o ligowe punkty - zauważył Krzysztof Zapłacki, przyjmujący beniaminka.

Z kolei Daniel Wolny, II trener BBTS Bielsko-Biała wyznał - Czeka nas bardzo trudny mecz na wyjeździe. To specyficzna hala, a do tego beniaminek. Należy jednak pamiętać, że część zawodników jest dość mocno już ogranych, m.in Grzegorz Wójtowicz, czy Krzysztof Zapłacki. Grali w 1. Lidze, a nawet w PlusLidze. Pozostała część zespołu to niezwykle ambitni zawodnicy. Jak dla mnie po tych dwunastu kolejkach, są dość zaskakująco wysoko w tabeli. Niemniej nastawiamy się na ciężki bój. Dla nas liczą się zwycięstwa. Niczego nie kalkulujemy. Jedziemy do Strzelec Opolskich po trzy punkty.

I derby Dolnego Śląska. SPS Chrobry Głogów kontra KFC Gwardia Wrocław
W sobotnie popołudnie głogowianie we własnej hali podejmią drugą, dolnośląską drużynę - KFC Gwardię Wrocław. W sezonie 2019/20 KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn będą to pierwsze derby Dolnego Śląska. Na pewno do spotkania w dużo lepszych humorach przystąpią siatkarze SPS Chrobrego, którzy w środę w zaległym meczu 2. kolejki wygrali zacięty, pięciosetowy bój przed własną publicznością z Exact Systems Norwid Częstochowa. Wrocławianie przeplatają dobre pojedynki, nieco słabszymi. Kilka dni temu przegrali na wyjeździe z KPS-em Siedlce. Teraz zapowiadają, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby wrócić na zwycięska ścieżkę. Czy głogowianie we własnej hali, w której czują się naprawdę bardzo dobrze im na to pozwolą?

- Od poniedziałku zaczęliśmy przygotowania do kolejnego spotkania. Pracujemy nad rzeczami, które ostatnio zawiodły, żeby następny mecz w Głogowie rozstrzygnął się na naszą korzyść - powiedział Mateusz Paszkowski, przyjmujący KFC Gwardii.

Mickiewicz Kluczbork podejmie Exact Systems Norwid Częstochowa
Obie drużyny nie mogą zaliczyć ostatnich kilku tygodni do zbyt udanych. Kluczborczanie po naprawdę świetnym początku sezonu złapali małą zadyszkę i przegrali trzy mecze z rzędu. Kosztowało ich to dużo, bowiem z pozycji wicelidera spadli na 9. miejsce w tabeli. Zespół jednak każdego dnia ciężko trenuje, żeby odbudować formę i pierwszą część rudny zasadniczej zakończyć zwycięstwem.

- Jeszcze trzy tygodnie temu, gdyby ktoś nas zapytał, czy jesteśmy zadowoleni ze swoje gry - powiedzielibyśmy jednogłośnie - tak jesteśmy zadowoleni. Lecz parę ostatnich przegranych spotkań przesunęło nas w dół ligowej tabeli. Mam nadzieję, że w ostatniej kolejce pierwszej rundy, uda się nam odbudować naszą formę i znów cieszyć kluczborskich kibiców naszą dobrą grą - podkreślił Artur Pasiński, przyjmujący Mickiewicza.

I dodał - Czeka nas bardzo ciężkie spotkanie w Kluczborku. Myślę, że zarówno my, jak i rywale potrzebujemy punktów do ligowej tabeli. Zapowiada się ciekawe spotkanie. Mam nadzieję, że rundę zakończymy miłym akcentem.

Częstochowianie po wygranym pucharowym meczu ze Stalą Nysa S.A. oraz ligowym z KPS-em Siedlce wydawało się, że wychodzą na prostą, a ich gra zmierza w dobrym kierunku. Jednak ponieśli kolejne dwie porażki - w sobotę u siebie z MCKiS Jaworzno 0:3 oraz w środę z SPS Chrobrym 2:3.

- Będziemy walczyć o play off, bo sobie nie wyobrażam, żebyśmy powiedzieli, że odpuszczamy. Jednocześnie jesteśmy świadomi tego, że może być o nie ciężko. Jednak nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie walczyli, nie rozwijali grupy. Indywidualnie zawodnicy w statystykach są lepsi, niż w zeszłym roku, ale może w tej grupie z tym potencjałem, to może być maks całej grupy. Pozostaje nam pracować. Martwiłbym się, gdyby było gorzej na treningach, gdyby relacje były złe, nie było realizacji tego co potrzeba, ale my czasami przegrywamy w jednym ustawieniu - wyznał Tomasz Wasilkowski, trener Norwida Częstochowa.

Lider zmierzy się z trzecią drużyną tabeli, czyli mecz Stal - APP Krispol
Co można powiedzieć o Stali? Od kilku kolejek wszyscy powtarzają jedno - lider, jedyna niepokonana drużyna, zespół niezagrożony na pierwszej pozycji. Podopieczni Krzyszofa Stelmacha na ten moment prezentują najrówniejszą formę sportową. Nie przegrali żadnego ligowego meczu. Stracili zaledwie sześć setów, więc nikogo nie dziwi, że w każdej serii spotkań, to właśnie nysianie stawiani są w roli faworytów. Nie inaczej jest przed sobotnim meczem, w którym Stal zmierzy się z APP Krispol. Wrześnianie, tak jak to miało miejsce w poprzednich sezonach 1. Ligi krok po kroku realizują swoją taktykę, dopisują kolejne, cenne ligowe oczka i pną się w ligowej tabeli. Po 12. kolejkach zajmują 3. lokatę. Czy Stal podtrzyma swoją zwycięska serię? Czy APP Krispol będzie pierwszym zespołem, który przerwie to niekwestionowane osiągnięcie? Dla kogo "trzynastka" okaże się szczęśliwa?

- Zwycięstwa pomagają w pewności siebie i dobrej atmosferze, ale trzeba mieć w sobie dużo pokory, aby utrzymać tę serię jak najdłużej. Z pewnością drugą rundę, dzięki wypracowanej przewadze będzie nam się grało łatwiej. Jednak później zaczną się play offy, gdzie prawdopodobnie presja będzie dużo większa. Do tego sobotniego meczu podejdziemy, jak do każdego innego, chcemy zaprezentować dobrą siatkówkę - zauważył Bartosz Bućko, przyjmujący Stali.

Zespół gości zgodnie podkreśla, że zagra bez żadnej presji. - Nie możemy doczekać się tego meczu. Wiadomo, że nie jesteśmy faworytem. Myślę jednak, że jak każdy z nas zagra, na co najmniej 60 procent swoich możliwości, to możemy wygrać to spotkanie. Jednak potrzebujemy wszystkich na boisku, żeby myśleć o punktach. Nie mamy żadnej presji. Spotkania ze Stala Nysa powinny nas podwójnie motywować, dlatego chciałbym, żebysmy wyszli na boisko pewni siebie i nawet jeśli coś nie będzie wychodziło, to nie chciałbym widzieć zwieszonych głów. Mocno wierzę w zwycięstwo - powiedział Filip Frankowski, przyjmujący drużyny z Wrześni.

W grodzie Kraka spotka się AZS AGH i KPS Siedlce
W sobotę do bardzo interesującego spotkanie dojdzie pomiędzy AZS AGH Kraków i KPS Siedlce. Obie drużyny bardzo potrzebują punktów, jeśli chcą w dalszym ciągu myśleć o szansie awansu do fazy play off. W ligowych rozgrywkach nieco lepiej radzą sobie Akademicy, którzy odnieśli pięć zwycięstw, a do tego w dwóch spotkaniach przegrali 2:3. Aktualnie zajmują 10. miejsce w tabeli.

- To będzie bardzo ciężki mecz. My mamy za sobą trzy porażki, natomiast KPS Siedlce dwa zwycięstwa. Goście przyjadą mocno zmotywowani, aby przedłużyć passę zwycięstw, ale jestem pewien, że zrobimy wszystko, aby przełamać naszą złą serię. W tym tygodniu dołożymy wszelkich starań na treningach, aby wyeliminować błędy z ostatnich spotkań i odbudować się w sobotnim meczu - zapewnił Mikołaj Szewczyk, przyjmujący krakowskiej drużyny.

Do Krakowa na pewno w dobrych humorach przyjadą siedlczanie, którzy odnieśli w sobotę bardzo ważne zwycięstwo za trzy punkty przed własną publicznością. Pokonali bez straty seta KFC Gwardię Wrocław. Widać, że zespół z meczu na mecz gra coraz lepiej.

- Mecz z KFC Gwardią za nami. Teraz koncentrujemy się na sobotnim spotkaniu z AZS AGH. Dla nas to bardzo ważne spotkanie. Nie ukrywam, że jedziemy do Krakowa po zwycięstwo. Tego, czego nam nikt nie odbierze, jeśli chodzi o naszą drużynę, to wielkie serce do walki - podkreślił Mateusz Grabda, trener KPS-u.

Zakończenie kolejki w Lublinie. LUK Politechnika powalczy o kolejne punkty z Lechią
13. kolejkę KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn zakończy sobotnie spotkanie pomiędzy LUK Politechniką Lublin i Lechią Tomaszów Mazowiecki. Beniaminek ma nad tomaszowianami trzy punkty przewagi w ligowej tabeli. Do tego odniósł jedno zwycięstwo więcej, niż Lechia. Na podstawie tego, należy w roli faworyta postawić podopiecznych Macieja Kołodziejczyka. Warto dodać, że we własnej hali czują się naprawdę pewnie. Jednak siatkarze z Tomaszowa Mazowieckiego nie należą do drużyn, które tanio sprzedają skórę. Może nie prezentują najrówniejszej formy sportowej, ale nie można zapominać, że w swoim składzie mają bardzo doświadczonych zawodników. Ponadto awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski, a za kilka dni powalczą o pierwszy, historyczny Puchar KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. W tej sytuacji, żadna drużyna nie stoi na straconej pozycji i wszyscy słusznie mają prawo spodziewać się zacięte walki.

- Ostatnia wygrana pozwoliła nam nie tylko wrócić na drugie miejsce w tabeli, ale zapewnić komfort przed kolejnym meczem, który na pewno będzie bardziej wymagający, niż ten sobotni. Ciężko trenujemy i przygotowujemy się do spotkania z Lechią - zakończył Maciej Kołodziejczyk, trener beniaminka.

Program 13. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn
5 grudnia (czwartek)
godz. 18.00 SMS PZPS I Spała - MCKiS Jaworzo (transmisja Polsat Sport Extra)
7 grudnia (sobota)
godz. 17.00 ZAKSA Strzelce Opolskie - BBTS Bielsko-Biała
godz. 18.00 SPS Chrobry Głogów - KFC Gwardia Wrocław
godz. 18.00 Mickiewicz Kluczbork - Exact Systems Norwid Częstochowa
godz. 18.00 Stal Nysa S.A. - APP Krispol Września
godz. 19.00 AZS AGH Kraków - KPS Siedlce
godz. 20.00 LUK Politechnika Lublin - Lechia Tomaszów Mazowiecki

Szczegółowy program 13. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn: https://bit.ly/388u8S8

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...