Autor:Katarzyna Porębska, fot. Stal Nysa S.A./APP Krispol Września/BBTS Bielsko-Biała
  04.11.2019 godz. 11:55  |   0

Zapowiedź 8. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn


Po krótkiej przerwie wracamy do dalszej rywalizacji w rozgrywkach KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. We wtorek zostanie rozegranych sześć meczów 8. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Gospodarzem spotkań będzie AZS AGH Kraków, Lechia Tomaszów Mazowiecki, LUK Politechnika Lublin, APP Krispol Września, BBTS Bielsko-Biała oraz Stal Nysa S.A. Telewizja Polsat Sport przeprowadzi transmisję z pojedynku wrześnian z wrocławianami. Natomiast tę serię zakończy czwartkowy mecz SMS PZPS I Spała z Mickiewiczem Kluczbork. Kolejka zapowiada się bardzo ciekawie. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy nysianie i lublinianie potrzymają swoją zwycięską passę. Wiele emocji spodziewać się można również podczas meczu APP Krispolu z KFC Gwardią. Te zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli i zajmują odpowiednio czwarte i piąte miejsce.

Akademicy podejmią beniaminka
8. kolejkę KRISPOL 1. Ligi zainauguruje wtorkowe spotkanie AZS AGH Kraków z ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Oba zespoły w ligowej tabeli dzieli zaledwie jeden punkt. Gospodarze mają na swoim koncie 10, a goście 11 oczek. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem spodziewać się można zaciętej walki o każdy punkt. W ostatniej kolejce krakowianie przegrali po wyrównanym meczu z Mickiewiczem Kluczbork 3:0. Z kolei siatkarze beniaminka na wyjeździe wygrali z SPS Chrobrym Głogów 3:0. Obie ekipy poniosły również porażkę w 1. rundzie Pucharu Polski.

- Do Krakowa pojedziemy podtrzymać naszą małą passę zwycięstw. Z Akademikami zagraliśmy, jeśli dobrze pamiętać sześć meczów sparingowych i każdy kończył się wynikiem 2:2. Myślę, że o wyniku tego spotkania zaważy dyspozycja dnia. W mojej ocenie mamy bardzo wyrównane składy - powiedział Szymon Bereza, rozgrywający ZAKSY.

W Lublinie spotkanie beniaminków
We wtorek w Lublinie po przeciwnych stronach siatki staną zawodnicy dwóch ekip beniaminków - LUK Politechniki i SPS Chrobrego. Faworytem meczu są podopieczni Macieja Kołodziejczyka, którzy odnieśli już pięć zwycięstw z rzędu w rozgrywkach KRISPOL 1. Ligi, a ostatnio wygrali jeszcze mecz 1. rundy Pucharu Polski, więc wliczając je do tej serii, lublinianie mogą mówić już o passie sześć wygranych z rzędu. Głogowianie, co prawda odnieśli tylko jedno zwycięstwo, ale w każdym meczu dają z siebie sto procent. Nie inaczej będzie w najbliższym spotkaniu w Lublinie.

- Ostatnie wygrane i postawa wszystkich zawodników pozwalają optymistyczne patrzeć w przyszłość, ponieważ wiem, że w trakcie ligi mogę zaufać swoim graczom i nie mam żadnych obaw związanych z ich wejściem boisko. Nie pozostaje nam nic innego, jak przygotowywać się dalej nie tylko do rozgrywek ligowych, lecz również pucharowych, których nie odpuszczamy - podkreślił sternik LK Politechniki.

Natomiast Dominik Walenciej, trener SPS Chrobrego dodał - Mamy ostatnio sporo grania. Może nie jest to największy problem, największym są zmiany w zespole. Gdyby ten zespół był cały czas w tym samym składzie, byłoby troszeczkę łatwiej. Dużo grania, dużo zmian i nie ma czasu, żeby się zgrać, ale nie ma co narzekać. Trzeba skupić się na meczach.

Telewizyjne stracie APP Krispol i KFC Gwardii
W 8. kolejce KRISPOL 1. Ligi Telewizja Polsat Sport przeprowadzi transmisję meczu APP Krispol Września z KFC Gwardią Wrocław. Drużyny sąsiadują ze sobą bezpośrednio w tabeli i zajmują odpowiednio czwarte i piąte miejsce. Oba zespoły w ostatnich dniach uzyskały awans do 2. rundy Pucharu Polski. W ligowych rozgrywkach nieco lepiej spisują się wrześnianie, którzy co prawda, stracili ostatnio punkt w Siedlcach, ale mogą pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. Wrocławianie natomiast przegrali dwa ostatnie mecze z LUK Politechniką oraz Stalą. Zapowiada się zacięta walka we Wrześni.

- Bardzo się cieszę, że liga jest wyrównana. W tym sezonie też są fajne spotkania. W każdym meczu trzeba się napracować, bo oprócz Stali Nysa, która odjechała, różnice punktowe między pozycjami są niewielkie. Bardzo się z tego cieszę, to będzie fajny sezon - zauważył Mateusz Zawalski, środkowy zespołu APP Krispol.

Tomaszowianie kontra ostatnia drużyna tabeli
Lechia Tomaszów Mazowiecki w ostatnim meczu przegrała po zaciętym spotkaniu z Exact Systems Norwid 2:3, choć miała duże szanse na komplet punktów. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy w nie za dobrych humorach wyjeżdżali z Częstochowy. Teraz przed własną publicznością zrobią wszystko, co w ich mocy, aby się odbudować. Raczej nikt nie ma wątliwości, że to Lechia jest faworytem wtorkowego meczu, bowiem do Tomaszowa Mazowieckiego przyjeżdża ostatnia drużyna w tabeli - KPS Siedlce. Jednak rozgrywki 1. Ligi nie raz już zaskoczyły wszystkich kibiców i tak naprawdę żadna drużyna nie stoi na straconej pozycji. Warto dodać, że siedlczanie z meczu na mecz grają coraz lepiej, a ostatnio u siebie urwali punkt APP Krispol Września.

- Od meczu z częstochowską drużyną mieliśmy równo 10 dni na przygotowania do kolejnych meczów. Wykorzystaliśmy ten czas na regenerację i pracę. Tego materiału po ostatnim meczu dostarczyliśmy dużo. Nasza gra musi się poprawić i tam, gdzie trzeba zaryzykować, musimy to robić. Tego ryzyka zabrakło w meczu w Częstochowie - wyznał Bartłomiej Rebzda, trener Lechii.

Z kolei Mateusz Grabda, szkoleniowiec KPS Siedlce w rozmowie z portalem Strefa Siatkówki dodał - Lechia jest bardzo doświadczonym zespołem. Ma w składzie zawodników, którzy wiele lat grali w 1. Lidze oraz PlusLidze. Na pewno nie będzie to dla nas łatwy mecz, ale jeśli utrzymamy poziom z trzech setów w meczu z Krispolem i zaczniemy się powoli rozkręcać, to może być dobrze. Chłopcy jednak muszą potwierdzić, że poprzedni mecz nie był tylko przypadkiem, ale wskoczyli na wyższy level. Mam nadzieję, że w końcu zaczniemy grać siatkówkę, którą potrafimy. Liczymy na kolejne punkty. Musimy w każdym meczu dawać z siebie sto procent, aby zacząć gonić rywali, którzy nam uciekają.

W Bielsku-Białej spotkanie sąsiadów w tabeli
BBTS podejmie we własnej hali Exact Systems Norwid w meczu 8. kolejki. Bielszczanie pod wodzą nowego szkoleniowca grają coraz lepiej. Wygrali ostatnio z SMS PZPS I Spała, a także w 1. rundzie Pucharu Polski. Częstochowianie również mają powody do zadowolenia. Kilka dni temu pokonali Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:2 w rozgrywkach ligowych i KPS Siedlce 3:2 w Pucharze Polski. We wtorek niestety po dwóch wygranych z rzędu jeden z zespołów będzie musiał przełknąć gorycz porażki.

- W przypadku bielszczan zadziałał ostatnio system "nowej miotły", a do tego zmierzyli się z SMS PZPS I Spała. Mamy świadomość tego, że BBTS to bardzo mocny zespół, który oparty jest na doświadczonych zawodnikach. Jeżeli my będziemy grali to, czego wymaga od nas trener, to nawet takie zespoły jak BBTS są w naszym zasięgu. Myślę, że to będzie dobry mecz - powiedział Mateusz Piotrowski, atakujący Norwida Częstochowa.

Lider zagra z MCKiS Jaworzo
Stal Nysa S.A. lider tabeli we wtorek zagra u siebie z MCKiS Jaworzno. Nysianie to jedyna, niepokonana do tej pory drużyna w lidze. Co prawda, ostatnio podopieczni Krzysztofa Stelmacha stracili we Wrocławiu punkt, ale w tie-breaku pokazali swoją siłę. Jaworznianie świetnie rozpoczęli sezon, bo odnieśli trzy wygrane z rzędu i byli nawet wiceliderem tabeli. Niestety ostatnie porażki zaważyły na tym, że spadli na 8. lokatę. Niemniej siatkarzom z Jaworzna nie można odmówić walki i ogromnej determinacji. W Nysie na pewno tanio skóry nie sprzedadzą.

- Pracujemy dalej, bo nic wielkiego się nie stało. Politechnika to czołowy zespół 1. Ligi, który będzie walczył o medale. Na jej tle wypadliśmy całkiem nieźle, ale jesteśmy wściekli, że nie zdobyliśmy żadnego punktu - mówił po ostatnim meczu Mariusz Syguła, trener MCKiS. 

Zakończenie kolejki w czwartek w Spale
Tę serię spotkań zakończy czwartkowy mecz pomiędzy SMS PZPS I Spała i Mickiewiczem Kluczbork. Gospodarze do tej pory wygrali tylko jedno spotkanie, ale w każdym wyróżniają się ogromną walecznością. Na pewno nie inaczej będzie i w tym spotkaniu.

- Mecz z drużyną z Kluczborka będzie ciężki, ale naszym celem jest zwycięstwo i krok po kroku zbliżanie się do ósemki - wyznał Jakub Durski, rozgrywający SMS PZPS I Spała.

Kluczorczanie w sobotę wrócili do Polski z Międzynarodowego Turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podopieczni Mariusza Łysiaka wygrali wszystkie spotkania i zwyciężyli w całym turnieju. To na pewno doda im jeszcze większej pewości w rozgrywkach ligowych. W 1. Lidze zespół z Kluczborka z dorobkiem 15 punktów zajmują bardzo wysoką, trzecią lokatę.

- W tej lidze każdy teren jest gorący i każdy mecz wymaga maksymalnej koncentracji, stuprocentowego zaangażowania. Dla nas każdy mecz to kolejne wyzwanie. Tak jak wcześniej powiedziałem, jesteśmy głodni zwycięstw - zakończył Knrad Mucha, środkowy Mickiewicza Kluczbork.

Program 8. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn:
5 listopada (wtorek)
godz. 17.00 AZS AGH Kraków - ZAKSA Strzelce Opolskie
godz. 18.00 LUK Politechnika Lublin - SPS Chrobry Głogów
godz. 18.00 APP Krispol Września - KFC Gwardia Wrocław (transmisja Polsat Sport)
godz. 18.00 Lechia Tomaszów Mazowiecki - KPS Siedlce
godz. 18.00 BBTS Bielsko-Biała - Exact Systems Norwid Częstochowa
godz. 18.30 Stal Nysa S.A. - MCKiS Jaworzno
7 listopada (czwartek)
godz. 17.00 SMS PZPS I Spała - Mickiewicz Kluczbork

Szczegółowy program 8. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn: https://bit.ly/34q5cTp

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media

partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij