Autor:redakcja
  04.11.2018 godz. 12:39

Marian Kardas: trzeba wyeliminować przestoje w grze


APP Krispol Września jest jednym z czołowych zespołów 1. Ligi Mężczyzn. Tauron AZS Częstochowa plasuje się na dole tabeli. W bezpośrednim starciu lepszym okazał się wyżej notowany klub, wygrywając 3:1 (25:20, 21:25, 25:23, 25:20) w meczu 7. kolejki. Było to kolejne zwycięstwo podopiecznych trenera Mariana Kardasa przed własną publicznością. 

- Przestrzegam przed lekceważeniem częstochowian czy jekiegokolwiek innego zespołu. Tauron AZS ma potencjał i na pewno wielu jeszcze się o tym przekona, gubiąc sety i punkty - mówił po meczu Marian Kardas.

Wrzesiński szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia ze zdobycia kompletu punktów.  - Wygrana była najważniejsza. Cieszymy się z tego wyniku. Przespaliśmy drugą partię. Prowadziliśmy 16:11 i zostaliśmy skarceni. Takie przestoje z naszej gry trzeba wyeliminować - dodał.

Marian Kardas podkreślił, że w jego zespole dobrze funkcjonował system blok-obrona. - Słabiej funkcjonowała kontra. Gdybyśmy lepiej wykorzystali ten element nasza wygrana pewnie byłaby wyraźniejsza - mówił.

MVP spotkania został Damian Wierzbicki. - Cieszy wyróżnienie naszego atakującego. Mamy na tej pozycji jeszcze Adama Lorenca, który też otrzymywał taką nagrodę. Można tylko cieszyć się, że dysponujemy takimi zawodnikami. Ich współpraca i konkurencja może przynieść tylko dobre efekty - powiedział Marian Kardas.

W następnej kolejce dojdzie do meczu na szczycie. Lechia Tomaszów Mazowiecki podejmie APP Krispol Września.

POWIĄZANE INFORMACJE

...